Ochrona praw inwentora (np. własność intelektualna)

Czy prawa inwentora są aktualnie dostatecznie chronione? Jakie prawa/"interesy" inwentora powinny być bardziej chronione? Jakie gwarancje zabezpieczające jego interes?

Komentarze

6 głosów
Avatar sugester medium
Henryk Kułakowski
Inwentor najczęściej nie jest profesjonalnym uczestnikiem rynku i jako poszukujący finansowania potrzebuje ochrony przynajmniej w zakresie definicji ram prawnych relacji inwentora oraz inwestora (np. zabezpieczenie przed wyprowadzeniem przez inwestora know-how ze spółki, itp.)

2016-03-17 18:07

Zgłoś naruszenie zasad

2 głosów
Avatar sugester medium
Arnold Buzdygan
A kim jest "INWENTOR" !? Czy to z angielskiego "inventor" czyli WYNALAZCA !?
Jeśli tak to dlaczego nie posługujecie się językiem polskim ?

2016-03-17 18:39

Zgłoś naruszenie zasad

1 głos
Avatar sugester medium
Ania
Zgadzam się z Pawłem - przede wszystkim to kwestia edukacji i świadomości przedsiebiorców. Ochrona interesów regulowana na poziomie samej inwestycji mogłaby być blokadą w porozumieniu z inwestorem już na starcie. Dbałość o majatkowe prawa autorskie, etc. leżą już w gestii przedsiebiorcy, który powinien być świaodm ich ochrony

2016-03-18 10:26

Zgłoś naruszenie zasad

0 głosów
Avatar sugester medium
Paweł Nowak
Myślę, że to bardziej rola Startup Poland, edukacji i przygotowywania gotowych dokumentów (best practice)

2016-03-18 09:35

Zgłoś naruszenie zasad

0 głosów
Avatar sugester medium
Piotr Słupski
Twórca bądź pomysłodawca powinien sam umieć zadbać o swoje prawa. Jeżeli nie potrafi, powinien prowadzić swoja działalność na zasadzie open-source.

Ochrona praw własności intelektualnej powinna przebiegać wyłącznie na zasadzie pierwszej publikacji. Pierwsza publikacja/notatka twórcy implementowanego pomysłu stawia go w pozycji uprzywilejowanej. Większości młodych ludzi na ochronę patentową nie stać - rozwiazaniem jest wtedy otwarty projekt, w który mogą zaangażować się hobbyści i inni twórcy.

Kluczową sprawą będą JASNE I PROSTE przepisy dot. ochrony praw.

To nie urząd jest najważniejszy, ani politycy, ani programy pomocy - to twórca jest osią tego świata, ponieważ to on tworzy rozwiązania, których jeszcze nie było, i które cała reszta chce sprzedawać. Nie oszukujmy się : 10% całego społeczeństwa w ogóle nadaje się do robienia innowacji, a jeszcze mniej do prowadzenia startupów. Jeżeli już tego biednego twórcę macie wspierać, róbcie to merytorycznie i szybko.

Osobiście nie mam w grafiku czasu na chodzenie po urzędach, nawet po to, żeby swój pomysł chronić patentami. Wiem też, ile trwa zdobywanie patentu - w świecie, gdzie co trzy miesiące następuje rewolucja technologiczna, jakikolwiek urząd który zajmie mi dłużej niż 4 godziny jest mi zbędny. Lepiej wtedy zrobić firmę open-source'ową, szukać partnerów na świecie (w Polsce nie da się współpracować - przede wszystkim na rak miernoty, który opanował wszystki instytucje innowacyjne. Osobiście trzy projekty do komercjalizacji leżą w szufladach jednej z instytucji, w której pracowałem), doprowadzić do MVP i wejść na rynek w odpowiednim momencie. Czas działalności open-source jest w gestii twórcy. W tym okresie wszelka działalność dot. IP jest wyłącznie własnością twórcy i społeczności, z którą opracowuje produkt.

2016-03-21 11:26

Zgłoś naruszenie zasad

        

Dodaj komentarz


odpowiedzi odsłon